O SZCZEPIONKACH

Zapraszamy do zapoznania się ze stanem prac nad najbardziej znanymi szczepionkami na świecie pod kątem wykorzystania w procesie ich powstawania linii komórkowych, pochodzących z tkanek pobranych podczas aborcji. Na stronie Instytutu Charlotte Lozier opublikowana jest lista szczepionek.
Podajemy link i zachęcamy do lektury: COVID-19 Vaccine Candidates and Abortion-Derived Cell Lines.
Przedstawione tam dane pochodzą z 3 marca 2021 r.


Co katolicy powinni wiedzieć o poszczególnych szczepionkach?

W 2017 roku Papieska Akademia Życia wydała krótki dokument pt.: „Wyjaśnienia medycznych i naukowych aspektów szczepień”. Notę tę opracowano we współpracy z Episkopatem Włoch oraz Ufficio per la Pastorale della Salute (Stowarzyszenie Włoskich Lekarzy-Katolików). Dokument z 2017 roku odnotowuje malejący trend szczepień we Włoszech i zaleca poddawanie się szczepieniom. Dokument kończy się następującym stwierdzeniem:

Wierzymy, że wszystkie zalecane klinicznie szczepionki mogą być stosowane z czystym sumieniem, a ich stosowanie nie oznacza współdziałania w świadomej aborcji płodu ludzkiego. Dążąc do zapewnienia, iż przygotowanie jakiejkolwiek szczepionki nie ma żadnego związku z jakimkolwiek materiałem pochodzącym z aborcji, ponownie podkreślamy moralną odpowiedzialność za szczepienia w celu uniknięcia poważnych zagrożeń dla zdrowia dzieci i całej populacji.

PFIZER

  • Szczepionka przeciwko COVID-19 firm Pfizer i BioNTech o nazwie BNT162b2 została stworzona przy wykorzystaniu komputerowego sekwencjonowania genetycznego, bez użycia komórek płodowych. Linia komórek powiązanych z abortowanymi płodami, HEK-293, została wykorzystana podczas badań związanych ze szczepionką, lecz nie w trakcie testów. Ta linia komórkowa pochodzi z komórek nerki płodu, który został usunięty w 1973 roku. Żadna linia komórkowa pozyskana z płodu ludzkiego lub innego źródła nie jest wymagana do bieżącej produkcji tej szczepionki. Szczepionka ta jest obecnie w użyciu i wymaga podania dwóch dawek. Szczepionka firm Pfizer i BioNTech wymaga przechowywania w bardzo niskiej temperaturze, co utrudnia jej dystrybucję. Jako miejsca dystrybucji tej szczepionki są obecnie brane pod uwagę tylko szpitale i inne duże placówki.

MODERNA

  • Szczepionka formy Moderna, mRNA-1273, nie wykorzystuje linii komórek powiązanych z abortowanymi płodami, jednakże były one użyte przy tworzeniu i testowaniu szczepionki. Szczepionka ta jest obecnie w użyciu i jako że nie wymaga przechowywania w niskich temperaturach, jest prostsza w dystrybucji, aniżeli szczepionka Pfizer. Wymaga podania dwóch dawek.

JOHNSON & JOHNSON

  • Szczepionka przeciwkoCOVID-19 firm J&J i Janssen, JNJ-78436735, wykorzystuje w bieżącej produkcji linię komórek PER.c6 powiązanych z aborcją. Linia ta była użyta również w trakcie tworzenia i testowania szczepionki. PER.c6 to zastrzeżona linia komórkowa należąca do firmy Janssen, podmiotu zależnego firmy Johnson&Johnson, opracowana z komórek siatkówki pochodzących od 18-tygodniowego płodu poddanego aborcji w 1985 roku. Szczepionka ta jest obecnie w użyciu. Jest to szczepionka jednodawkowa, w przeciwieństwie do innych szczepionek przeciwko COVID-19, które wymagają podania 2 dawek.

ASTRAZENECA

  • Szczepionka AZD1222 opracowana przez firmę AstraZeneca oraz Uniwersytet w Oxfordzie wykorzystuje w produkcji linię komórkową HEK-293. Ta linia komórkowa została również wykorzystana do opracowania i testowania szczepionki. Szczepionka AstraZeneca nie została zatwierdzona do użycia w Stanach Zjednoczonych. Została ona wcześniej zatwierdzona w innych krajach, jednak niektóre z nich zawiesiły jej użycie z powodu obaw dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności.

SANOFI/GLAXOSMITHKLINE

  • Szczepionka COVAX form Sanofi i GSK nie jest powiązana z liniami komórkowymi pozyskanymi z abortowanych płodów ludzkich w trakcie opracowywania, testów i produkcji. GSK produkuje tę szczepionkę wykorzystując zmodyfikowanego wirusa wyhodowanego na komórkach owadów. Szczepionka ta będzie prawdopodobnie dostępna publicznie latem 2021 roku. Firma Sanofi opracowuje również inną szczepionkę przeciwko COVID-19, która w fazie badań wykorzystuje linię komórkową HEK-293 związaną z aborcją.

Zapraszamy do zapoznania się z całym artykułem:  aleteja.org

Nota Kongregacji Nauki Wiary na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw Covid-19

Kwestia stosowania szczepień jako taka pojawia się często w centrum nieustających debat w opinii publicznej. W ostatnich miesiącach do naszej Kongregacji dotarły różne prośby o wydanie opinii na temat stosowania niektórych szczepionek przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 powodującemu Covid-19, które zostały otrzymane z wykorzystaniem, podczas procesu badań naukowych i produkcji, linii komórkowych pochodzących z tkanek pobranych podczas dwóch aborcji przeprowadzonych w zeszłym stuleciu. Jednocześnie także w środkach masowego przekazu pojawiły się rozmaite wypowiedzi biskupów, stowarzyszeń katolickich oraz ekspertów, które będąc rozbieżne a czasem sprzeczne, wzbudziły wątpliwości co do moralnej dopuszczalności stosowania tych szczepionek.

Na ten temat ukazała się już ważna wypowiedź Papieskiej Akademii Życia pt. „Rozważania moralne o szczepionkach przygotowanych na bazie komórek pochodzących z abortowanych płodów ludzkich” (5 czerwca 2005). Następnie w tej materii zabrała głos nasza Kongregacja wydając Instrukcję Dignitas Personae (8 września 2008) (por. nr 34 i 35). W 2017 roku Papieska Akademia Życia wróciła do tej sprawy w specjalnej Nocie. Dokumenty te podają już pewne ogólne kryteria rozstrzygające.

Ponieważ w różnych krajach są już dostępne do dystrybucji i stosowania pierwsze szczepionki przeciwko Covid-19, nasza Kongregacja pragnie udzielić pewnych wskazówek dla wyjaśnienia w tej kwestii. Nie mamy zamiaru oceniać bezpieczeństwa i skuteczności tych szczepionek, choć jest ona również istotna i potrzebna z punktu widzenia etycznego,  a których ocena należy do kompetencji naukowców  w dziedzinie biomedycyny i agencji farmaceutycznych . Chodzi nam jedynie o refleksję nad moralnym aspektem stosowania tych szczepionek przeciwko Covid-19, które opracowano na podstawie linii komórkowych z tkanek pobranych z dwóch płodów poddanych wymuszonej aborcji.

  1. Jak potwierdza instrukcja Dignitas Personae, w przypadkach użycia komórek pochodzących z abortowanych płodów dla stworzenia linii komórkowych do badań naukowych, „istnieje zróżnicowana odpowiedzialność”[1] co do współdziałania w złu. Na przykład „w firmach wykorzystujących linie komórkowe niegodziwego pochodzenia nie jest taka sama odpowiedzialność tych, którzy decydują o kierunkach produkcji, i tych którzy nie mają żadnej władzy decyzyjnej”[2].
  2. W tym sensie, gdy nie są dostępne takie szczepionki przeciwko Covid-19, które nie budzą zastrzeżeń etycznych (na przykład w krajach, w których lekarzom i pacjentom nie są udostępniane szczepionki wolne od problemów etycznych lub w których dystrybucja jest trudniejsza ze względu na szczególne warunki przechowywania i transportu lub też gdy różne typy szczepionek są wprawdzie rozprowadzane w tym samym kraju, ale służby ochrony zdrowia nie pozwalają obywatelom wybierać szczepionki do zaszczepienia) jest moralnie dopuszczalne stosowanie szczepionek przeciwko Covid-19, które wykorzystały linie komórkowe z abortowanych płodów w procesie badawczym i produkcyjnym.
  3. Podstawowym powodem dla uznania za godziwe moralnie stosowania tych szczepionek jest to, że współdziałanie (bierna współpraca materialna) w złu aborcji, z której pochodzą wspomniane linie komórkowe, ze strony osób, które używają powstałych z nich szczepionek, jest odległe. Moralny obowiązek unikania takiej biernej współpracy materialnej nie jest wiążący, jeśli istnieje poważne zagrożenie, takie jak niepohamowane w inny sposób rozprzestrzenianie się groźnego patogenu[3]: w tym przypadku pandemiczne rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2, który powoduje Covid-19. Należy zatem uważać, że w tym przypadku można używać wszystkich szczepionek uznanych za klinicznie bezpieczne i skuteczne z sumieniem pewnym, że ich stosowanie nie oznaczałoby formalnej współpracy przy aborcji, z której pochodzą komórki do ich produkcji. Należy podkreślić jednakże, że godziwe moralnie używanie tego typu szczepionek, ze względu na szczególne warunki czyniące go takim, nie może stanowić samo z siebie legitymizacji, również pośredniej, dla praktyki aborcji, i zakłada sprzeciw wobec tej praktyki ze strony tych, którzy te szczepienia stosują.
  4. Istotnie, dozwolony użytek takich szczepionek nie zakłada i nie może zakładać w żaden sposób moralnej akceptacji dla użycia linii komórkowych pochodzących z abortowanych płodów[4]. Zachęca się zatem zarówno firmy farmaceutyczne jak i rządowe agencje ochrony zdrowia o to, aby „produkowały, zatwierdzały, rozprowadzały i oferowały szczepionki etycznie akceptowalne, które nie stworzą problemów sumienia”, ani dla pracowników ochrony zdrowia, ani dla samych osób szczepionych.
  5. Jednocześnie jawi się jako ewidentne dla rozumu praktycznego, że szczepienie nie jest w sposób normalny obowiązkiem moralnym i że, z tego powodu, powinno być dobrowolne. W każdym przypadku, z punktu widzenia etycznego, moralność szczepienia „zależy nie tylko od obowiązku troski o własne zdrowie, ale także od obowiązku dążenia do dobra wspólnego”. Przy braku innych środków służących powstrzymaniu lub choćby jedynie zapobieżeniu epidemii, dobro wspólne może zalecać szczepienie, zwłaszcza w trosce o najsłabszych i najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo. Ci jednakże, którzy ze względu na sumienie, odrzucają szczepionki wyprodukowane z linii komórkowych pochodzących od abortowanych płodów, powinni innymi sposobami profilaktycznymi i właściwymi zachowaniami powziąć kroki dla uniknięcia stania się nośnikami transmisji czynnika infekcyjnego. W sposób szczególny powinni oni unikać wszelkiego zagrożenia dla zdrowia tych, którzy nie mogą zostać zaszczepieni z powodów medycznych lub innej natury, a którzy są osobami najbardziej wrażliwymi.
  6. Wreszcie istnieje także imperatyw moralny dla przemysłu farmaceutycznego, rządów i organizacji międzynarodowych zapewnienia, aby szczepionki, które są skuteczne i bezpieczne z medycznego punktu widzenia, a także etycznie akceptowalne, były dostępne także dla krajów najbiedniejszych, i to w taki sposób, który dla nich nie będzie uciążliwy. W przeciwnym razie brak dostępu do szczepionek, stałby się kolejnym motywem dyskryminacji i niesprawiedliwości, który skazuje kraje biedne na trwanie w ubóstwie sanitarnym, ekonomicznym i społecznym[5].

Jego Świątobliwość Papież Franciszek, w czasie audiencji udzielonej niżej podpisanemu Prefektowi Kongregacji Nauki Wiary w dniu 17 grudnia 2020, zapoznał się z niniejszą Notą i zatwierdził jej publikację. 

Dano w Rzymie, w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, dnia 21 grudnia 2020, w liturgiczne wspomnienie Św. Piotra Kanizjusza.

Luis F. Kard. Ladaria, SI

Prefekt

+ Giacomo Morandi

Arcybiskup tytularny Cerveteri

Sekretarz

[1] KONGREGACJA NAUKI WIARY, Instrukcja Dignitas personae (8 grudnia 2008), num. 35; AAS (100), s. 884. [Tekst polski: L’Osservatore Romao (wydanie polskie), 2009 nr 1, s. 18.] [2] Tamże, s. 885 [wersja polska: s. 18].

[3] Por. PAPIESKA AKADEMIA ŻYCIA, Rozważania moralne o szczepionkach przygotowanych na bazie komórek pochodzących z abortowanych płodów ludzkich, 5 czerwca 2005 [tytuł spolszczony na podst. tytułu oryginalnego].

[4] Por. KONGREGACJA NAUKI WIARY, Instrukcja Dignitas personae, num. 35: „Kiedy to, co niegodziwe, jest popierane przez ustawodawstwo regulujące system ochrony zdrowia i naukę, należy wyrażać sprzeciw wobec niegodziwych aspektów owego systemu, by nie sprawiać wrażenia, że się w pewnym stopniu toleruje lub milcząco akceptuje głęboko niesprawiedliwe działania. Przyczyniłoby się to bowiem do wzrostu obojętności, jeśli nie wręcz poparcia dla takich działań, z jakimi spotykają się one w niektórych środowiskach medycznych i politycznych”.

[5] Por. Papież FRANCISZEK, Przemówienie do wolontariuszy i przyjaciół fundacji „Banco Farmaceutico”, 19 września 2020 [tytuł spolszczony na podst. tytułu oryginalnego].

(tłum. z języka włoskiego ks. D. Ostrowski / Biuro ds. Komunikacji Zagranicznej KEP)


Stanowisko
Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych
Konferencji Episkopatu Polski
dotyczące szczepionek

Wynalezienie szczepionek może być uznane – z perspektywy medycyny prewencyjnej – za szczególny owoc daru udzielonego człowiekowi przez Boga, któremu nie jest obojętny los człowieka i zagrożenia związane z chorobami, w tym także z chorobami zakaźnymi. Jako Ojciec całego stworzenia On „śmierci nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących” (Mdr 1,13).

KEP: Stanowisko ws. szczepionek przeciwko COVID-19

Ponadto Księga Mądrości nazywa Go Miłośnikiem życia (por. Mdr 11,26). Właśnie dzięki tej ojcowskiej dobroci Boga – objawiającej się również w dostępnych szczepionkach – udało się wyeliminować wiele chorób zakaźnych, które wcześniej miały charakter letalny (tzn. prowadziły do śmierci), lub stawały się przyczyną niepełnosprawności i cierpienia człowieka (jak np. dur brzuszny, cholera, dżuma, różyczka, odra, ospa prawdziwa czy ostre nagminne porażenie dziecięce – łac. poliomyelitis).

Historia szczepionek sięga końca XIX wieku. W 1885 r. pierwszą szczepionkę opracował Ludwik Pasteur. Uratowała ona życie małego chłopca pogryzionego przez psa chorego na wściekliznę. Od tamtego czasu – zwłaszcza od XX wieku – zostały opracowane skuteczne szczepionki przeciw chorobom zakaźnym i są prowadzone dobroczynne szczepienia.

W efekcie szczepień wiele ze wspomnianych chorób zaczęło zanikać, a niektóre z nich nie są już notowane (jak ospa prawdziwa). Jednakże – odkąd zaczęto rozpowszechniać negatywne opinie na temat szczepionek i w efekcie coraz więcej osób zaczęło rezygnować ze szczepień – choroby zakaźne zaczęły na nowo powracać, niosąc stopniowe pogorszenie stanu zdrowia osób i całych społeczeństw, czasem prowadząc nawet do śmierci. Najczęściej niestety poszkodowane tymi zaniechaniami bywają dzieci, które nie biorą udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia.

Nowa fala dyskusji na temat szczepionek rozwinęła się wraz z zapowiedzią wprowadzenia szczepionek przeciwko chorobie koronawirusowej COVID-19, której przyczyną jest wirus SARS-CoV-2. Z jednej strony nie brak przekonania, co do konieczności ich stosowania celem przezwyciężenia pandemii, dokuczliwych jej konsekwencji dla jakości życia indywidualnego i społecznego, z drugiej strony szerzą się sprzeciwy. Niektóre z nich są motywowane zastrzeżeniami etycznymi, inne zdają się wiązane z teoriami „spiskowymi” lub mitami.

Wobec powyższego Zespół nie zajmuje stanowiska – zwłaszcza wobec opinii i publikacji wyrokujących o przyszłościowych skutkach szczepionek – nie mając żadnej pewności co do ich słuszności. Niektóre z nich uznaje zdecydowanie za nieodpowiedzialne i pozbawione podstaw naukowych.

Celem niniejszego dokumentu nie jest szczegółowa analiza wszystkich aspektów, zwłaszcza medycznych, dotyczących szczepionek. Dla oczywistych powodów nie uznaje się za konieczne szerokie udowadnianie ich charakteru dobroczynnego i potrzeby ich stosowania, gdyż zdrowie, któremu służą, jest jednym z najważniejszych dóbr każdego człowieka. Niniejszy dokument ma natomiast na celu zwrócenie uwagi na ich wymiar moralny oraz na rozpowszechniane opinie niosące ze sobą aspołeczne skutki, zwłaszcza wtedy, gdy owocują one ryzykiem pozbawienia fundamentalnych dóbr małych dzieci – w pełni zależnych od opieki osób dorosłych.

Zastrzeżenia wysuwane pod adresem szczepionek można podzielić dziś na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza z nich ma na uwadze opinie na temat ich szkodliwości, druga odnosi się do stosowanych biotechnologii w ich produkcji.

Opinie o szkodliwości szczepionek

W dyskusjach o szczepionkach o szkodliwości najczęściej wskazuje się na obecność dwóch tzw. adiuwantów dodawanych do szczepionek, a mianowicie tiomersalu (etylowa postać rtęci) i związków glinu. Pierwszy z nich chroni(ł) niektóre szczepionki przed zanieczyszczeniami i utratą wartości. Drugi, czyli związki glinu, są (były) stosowane celem zwiększenia reakcji immunogennej organizmu, a więc skuteczności szczepionki.

W kwestii szkodliwości szczepionek trzeba oddać głos tym specjalistom, których naukowa uczciwość budzi zaufanie. Specjaliści ci zapewniają, że zastosowanie tych adiuwantów dziś zanika, gdyż w dobie postępu technologicznego nie ma konieczności sięgania po nie. Co więcej, jeżeli składniki te były lub są jeszcze niekiedy stosowane, występują tylko w ilościach śladowych, nieszkodliwych dla biorcy.

Warto też pamiętać, że tiomersal nie kumuluje się w organizmie, ale jest wydalany w ciągu kilku dni (dotyczy to również niemowląt). Skutkiem ubocznym tego związku mogą być reakcje alergiczne, którym można jednak zaradzić.

Z kolei związki glinu, jeśli są jeszcze stosowane, dają pozytywny efekt. Pozwalają na zmniejszenie dawki szczepionki oraz ilości wszczepianych antygenów, co oznacza osłabienie jej ewentualnych negatywnych skutków. Jeśli się zaś one pojawiają, są łagodniejsze. Co więcej, z badań farmakokinetycznych wynika, że okres półtrwania eliminacji glinu z organizmu człowieka wynosi około 24 godziny, a dawkę 1 mg/kg mc./24 h uznaje się za bezwzględnie bezpieczną (norma dobowej ekspozycji). Dawka glinu zawarta w pojedynczej dawce szczepionki (nie więcej niż 1,25 mg/dawkę) jest więc znacznie mniejsza niż dopuszczalna norma.

Specjaliści podkreślają też, że pojawiające się rzadko poważniejsze objawy uboczne tych szczepionek, są nie tyle efektem samego szczepienia, co przeważnie choroby, szczególnie wrodzonej, przebiegającej bezobjawowo u dziecka. Stąd zawsze przed podaniem szczepionki dziecko wymaga zbadania przez kompetentnego lekarza.
Zespół nie podziela opinii niektórych ośrodków i zespołów naukowych, wskazujących na możliwy wpływ nowych szczepionek skierowanych przeciwko wirusowi Covid-19, opartych na mRNA (szczepionka firmy Pfizer/BioNTech oraz jedna z dwóch szczepionek firmy Moderna), na integralność materiału genetycznego człowieka. Informacje te nie mają żadnego uzasadnienia w świetle współczesnej wiedzy z zakresu genetyki człowieka.

Etyczny wymiar produkcji szczepionek

Wśród wielu osób moralne opory budzą również niektóre biotechnologiczne elementy produkcji szczepionek. Źródłem słusznego sprzeciwu jest wykorzystywanie w ich produkcji linii komórkowych wytworzonych z abortowanych płodów. Wieloletnie lekceważenie oraz przemilczanie sprzeciwu liczącej się części społeczeństwa, czy też różnych ośrodków moralnie wrażliwych wobec aborcji oraz wobec takiej technologii, ale również zaniechanie instytucjonalnych nacisków na firmy farmaceutyczne korzystające z tej technologii, doprowadziło dziś do utraty zaufania do takich szczepionek.

Brak tego zaufania został niesłusznie rozciągnięty na wszystkie szczepionki i wszystkie elementy samej biotechnologii ich produkcji. Problem ten pogłębia fakt, że nie jest rzeczą pewną i powszechnie wiadomą, z jakiej technologii korzystają poszczególne firmy farmaceutyczne. W efekcie trudno dziś przekonać liczącą się grupę społeczną, że z tej technologii budzącej słuszne zastrzeżenia, nie korzysta się w produkcji wszystkich szczepionek. Coraz trudniej zatem jest zachęcić ludzi do korzystania z nich.

Spora część społeczeństwa nie chce też uwierzyć specjalistom, którzy znając szczegóły produkcji szczepionek podkreślają, że tylko niektóre szczepionki korzystają z tej technologii; pozostałe wykorzystują inne procedury lub tylko pośrednio dotykają linii komórkowych płodowych. Specjaliści potwierdzają więc, że tylko produkcja szczepionki przeciwko różyczce korzysta z komórek płodów abortowanych, z kolei szczepionka przeciw COVID-19 firm Pfizer/BioNTech korzystała z nich tylko na etapie początkowego testowania jej wpływu na ludzkie komórki; nie wykorzystuje ich natomiast w sensie ścisłym do produkcji szczepionki. W końcu podkreśla się też, że w samych szczepionkach nie ma płodowych komórek, lecz tylko pozbawione zjadliwości wirusy namnożone na tych komórkach.

Mając na uwadze przedstawione obawy i słuszne zastrzeżenia moralne wobec omawianych szczepionek, Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski pragnie podkreślić, że uwagi te nie mają charakteru bezwzględnego. Wypowiadając takie zdanie nie rozmiękcza się w punkcie wyjścia zasad moralnych i zdecydowanego stanowiska Magisterium Kościoła w kwestii aborcji, wykorzystania w celach naukowych „materiału biologicznego” pochodzenia ludzkiego, a także potrzeby roztropności w podejściu do szczepionek. One zawsze zachowują swoją aktualność.


W kwestii wykorzystania w produkcji szczepionek linii komórkowych z płodów abortowanych Stolica Apostolska wypowiedziała się już czterokrotnie. Na tych wypowiedziach opiera się też stanowisko Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych KEP. Przypominamy, że stanowisko Kościoła w omawianej kwestii i opinia Zespołu opiera się na tradycyjnym nauczaniu teologii moralnej i opracowaniach klasyków reprezentujących tę naukę, w tym na nauczaniu papieża Jana Pawła II (por. Encyklika Veritatis splendor, Rzym 1993).

Szczegółowe wyjaśnienie tych tradycyjnych zasad podaje odpowiedź Papieskiej Akademii Życia z 9.06.2005 na pytanie Pani Debry L. Vinnedge, Dyrektor Children of God for Life, (Floryda, USA), dotyczące możliwości korzystania z omawianych szczepionek. Dalej stanowisko to jest ponawiane w kolejnych dokumentach Kościoła: Kongregacja Nauki Wiary – Instrukcja Dignitas personae (Rzym 2008), Pontificia Accademia per la Vita – Nota circa l’uso dei vaccini (Rzym 2017), Kongregacja Nauki Wiary – Nota na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw Covid-19 (Rzym 2020).

Wszystkie powyższe dokumenty niezmiennie powtarzają – co może być już uznane za godną odniesienia tradycję w tym nauczaniu – że każdy człowiek, w tym katolik, może korzystać ze szczepionek, nawet opracowanych z wykorzystaniem linii komórkowych abortowanych płodów, jeżeli nie są dostępne inne szczepionki niebudzące takich zastrzeżeń.

Możliwość skorzystania z takich szczepionek wynika – jak już wcześniej zauważono – z tradycyjnego katolickiego nauczania teologicznomoralnego. Dla ułatwienia zrozumienia tego nauczania przez osoby nie posiadające przygotowania filozoficznego i teologicznego Zespół pragnie przypomnieć podstawowe zakresy odpowiedzialności moralnej, na które wskazuje cytowany dokument Stolicy Apostolskiej z 2005 roku.

W produkcji i użyciu szczepionek opracowanych na bazie komórek abortowanego dziecka należy wyróżnić trzy stopnie odpowiedzialności:

17.1. – Ciężki występek przeciwko życiu ludzkiemu i grzech śmiertelny popełnia ten, kto przeprowadza w „sposób zamierzony jako cel lub środek” aborcję lub stanowi ona konieczne ogniwo w takim zabiegu (por. np. Katechizm Kościoła katolickiego, Poznań 2000 nr 2270-2271; także Kongregacja Nauki Wiary. Deklaracja o przerywaniu ciąży De abortu procurato. Rzym 1974; Jan Paweł II. Encyklika Evangelium vitae. Rzym 1995). Oznacza to, że zwłaszcza katolik, który ma być świadkiem świętości życia, nie może uczestniczyć w takim zabiegu, ani go w jakikolwiek sposób popierać.

17.2. – Moralną odpowiedzialność ponosi ten, kto wykorzystuje komórki lub tkanki abortowanego ludzkiego płodu (i dopuszcza się manipulacji na takich częściach – por. KKK nr 2300) w określonych procesach, gdzie aborcja stanowi nieodłączny element w osiągnięciu określonego celu (tutaj dla wyprodukowania szczepionki). W takiej postawie osoba(y) przez uczestnictwo w produkcji szczepionki daje(ą) wyraz swojej akceptacji dla aborcji, a więc dla zła moralnego.

17.3. – Nie ponosi się natomiast takiej odpowiedzialności, jeżeli korzystanie ze szczepionki nie może być utożsamiane z akceptacją dla aborcji i dla nieetycznego obchodzenia się z ludzkim „materiałem biologicznym”. Wymóg ten zostaje wzmocniony przez fakt, że dana osoba w żaden sposób nie uczestniczy w procesie produkcyjnym takich szczepionek i daje zdecydowany wyraz dezaprobaty dla aborcji. O etycznej odpowiedzialności z tytułu moralnego wspierania produkcji tych szczepionek można by mówić, gdyby potrzebę skorzystania z nich dana osoba mogłaby zaspokoić przy pomocy innej szczepionki, która jest wolna od wyżej przedstawionych zastrzeżeń moralnych, jednak tego nie czyni. Kongregacja Nauki Wiary podkreśla konsekwentnie, że „powinno się zawsze uwzględniać wymóg moralny, aby nie było w [korzystaniu z takiej szczepionki] żadnego współudziału w dobrowolnym przerywaniu ciąży i nie spowodowało się zgorszenia” (Instrukcja Dignitas personae, nr 35; Nota na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw Covid-19, nr 3). Jednocześnie w tym samym dokumencie Kongregacja dodaje: „zagrożenie życia dziecka może upoważnić rodziców do zastosowania szczepionki wyprodukowanej przy użyciu linii komórkowych niegodziwego pochodzenia” (Instrukcja Dignitas personae, nr 35).

Powyższy etap analiz daje się więc streścić następująco: jeżeli nie ma innych szczepionek, wolno stosować te, które są dostępne (por. Nota na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw Covid-19, nr 2), czyniąc jednocześnie naciski na firmy farmaceutyczne i struktury opieki zdrowotnej, aby postarały się o szczepionki nie budzące zastrzeżeń moralnych.

Zakres powinności poddania się szczepieniom

W różnych wypowiedziach Kościół przypomina o indywidualnej odpowiedzialności każdej osoby. To ona w swym sumieniu musi roztropnie podejmować odpowiedzialne decyzje o charakterze moralnym. Nie chodzi więc tutaj o osobiste „widzi mi się”, czy „a ja uważam, że …”, ale o odpowiedzialność uwzględniającą całościowo obowiązek troski o zdrowie i życie, mając na uwadze związane z nimi fundamentalne wartości moralne.

W omawianym problemie chodzi o skutek dobroczynny szczepionki dla zdrowia i życia tak konkretnej osoby, jak i ludzkiej społeczności. Toteż należy uznać za pożądaną taką postawę, w której człowiek stara się rozpoznać razem z kompetentnym lekarzem niekorzystne skutki uboczne danej szczepionki. Przykładem takiej sytuacji mogą być doniesienia o efektach masowych szczepień produktem Pfizera/BioNTecha, gdy stwierdzono, że nie powinny go przyjmować osoby z chorobami o podłożu alergicznym. Analogiczne problemy mogą dotyczyć każdej innej szczepionki.

Jednocześnie należy zauważyć, że szczepienie nie jest jedyną drogą uzyskania odporności na infekcję wirusem SARS-CoV-2. Uzyskuje się ją również drogą naturalną na drodze produkcji przeciwciał przez organizm osoby wyleczonej. Stąd też Zespół zachęca ozdrowieńców do oddawania osocza zawierającego przeciwciała. Może ono wspomagać leczenie chorych.

Powyższa zasada obowiązku troski o zdrowie i życie dotyczy też stosunku rodziców do szczepienia ich dzieci. Kościół popiera ich prawo do autonomicznych decyzji opiekuńczych. Jednocześnie jednak przypomina, że w decyzjach w sprawie szczepienia dzieci znajduje wyraz odpowiedzialność za ich prawidłowy rozwój i ochronę przed ubytkami sprawności psychofizycznej. Nie powinni się więc oni kierować tylko osobistym uznaniem, ale nade wszystko zdrowiem dzieci. Istotną pomoc w tym rozpoznaniu stanowią kompetentni lekarze, a nie opinia publiczna.

Uzasadnione wątpliwości pojawiające się w trakcie konsultacji z kompetentnym lekarzem czy też oparte na rzetelnej wiedzy specjalistów – do czasu ich rozstrzygnięcia – usprawiedliwiają odmowę poddania szczepieniu siebie czy dzieci.

W przytoczonych wyżej dokumentach Kościół podkreśla, że decyzja o szczepieniu jest kwestią wyboru danej osoby dokonanym przez nią w sumieniu. Nikt więc nie powinien być zmuszany do korzystania z tych środków prewencji. Jednakże właściwie podjęta decyzja nie zależy wyłącznie od stopnia moralnej wrażliwości danej osoby czy od subiektywnej oceny stanu swojego zdrowia.

Zwracając uwagę na społeczną naturę każdego człowieka Kościół przypomina też obowiązek troski o dobro bliźniego i dobro wspólne, czyli całego społeczeństwa: „Ci, którzy ze względu na sumienie, odrzucają szczepionki wyprodukowane z linii komórkowych pochodzących od abortowanych płodów, powinni innymi sposobami profilaktycznymi i właściwymi zachowaniami powziąć kroki dla uniknięcia stania się nośnikami transmisji czynnika infekcyjnego. W sposób szczególny powinni oni unikać wszelkiego zagrożenia dla zdrowia tych, którzy nie mogą zostać zaszczepieni z powodów medycznych lub innej natury, a którzy są osobami najbardziej wrażliwymi” (Nota na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw Covid-19, nr 5).

W ramach podsumowania Zespół raz jeszcze przypomina, że życie i zdrowie są cennymi darami udzielonymi człowiekowi i powierzonymi jego roztropnej odpowiedzialności. Jest to odpowiedzialność, która przekracza ramy wyłącznej troski o siebie samego. Międzyludzka solidarność – motywowana ewangeliczną miłością bliźniego – przypomina w kontekście zagrożenia pandemią i dostępnych szczepień obowiązek troski także o drugiego człowieka – o wspólnotę ludzką. Taka postawa winna znamionować i być wnoszona przez kulturę chrześcijańską, w kręgu której żyjemy.

Niniejszy dokument
powstał z inicjatywy Rady Stałej KEP
i został zatwierdzony przez Sekretariat tejże Konferencji.

W imieniu Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP

+ Józef Wróbel SCJ
Przewodniczący Zespołu

Warszawa, 23 grudnia 2020 roku


2 lutego 2021 r. Sekretarz Generalny Konferencji Biskupów Anglii i Walii, Cristopher Thomas, zwrócił się do Księdza Biskupa Wiesława Lechowicza, Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej z następującą prośbą:

"We would be grateful if you could speak directly to the Polish faithful in England and Wales to make this important point. We request you to issue a pastoral letter or a statement to be read by all of the Polish chaplains, utilising the good offices of the Polish Catholic Mission in England and Wales, so that the faithful can hear directly your support for the vaccination as an act of personal and communal benefit. You will be aware, of course, of the full support of the Holy See in this regard." 

Publikujemy odpowiedź Księdza Biskupa:

LIST KS. BPA WIESŁAWA LECHOWICZA DOTYCZĄCZY SZCZEPIEŃ PRZECIW COVID-19

Drodzy Bracia i Siostry!

Rozpoczynający się czas Wielkiego Postu zachęca nas do podejmowania postanowień służących nie tylko osobistemu nawróceniu i pojednaniu z Bogiem. Ma na celu również pojednanie z bliźnimi i odpowiedzialną troskę o ich los doczesny i  wieczny. O tym przypomina nam na progu Wielkiego Postu Kościół poprzez lekturę słów proroka Izajasza: „Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie –czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie” (Iz 58,5-8).

W kontekście podejmowanej w Wielkim Poście drogi nawrócenia chciałbym zwrócić uwagę na  wspólnotowy i społeczny wymiar naszych osobistych czynów.  Do tego skłania mnie również czas pandemii i pojawiająca się nadzieja uporania się z wirusem Covid-19 poprzez stosowanie szczepionek. Praktyka ta budzi u niektórych wątpliwości także natury moralnej. Dlatego na ten temat wypowiedziała się w grudniu ub. roku Kongregacja Nauki Wiary i Papieska Akademia Życia, a także Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski.

Z ich stanowiska wynika, że:

  1. Szczepienie nie jest obowiązkiem moralnym i dlatego powinno być dobrowolne. Jednakże przy podejmowaniu decyzji o szczepieniu należy uwzględniać nie tylko troskę o własne zdrowie i subiektywną opinię, ale obowiązek dążenia do dobra wspólnego. Przy braku innych środków służących powstrzymaniu lub choćby jedynie zapobieżeniu epidemii, dobro wspólne może zalecać szczepienie.
  2. Jest moralnie dopuszczalne stosowanie szczepionek, które wykorzystały linie komórkowe z abortowanych płodów w procesie badawczym i produkcyjnym, jeśli nie są dostępne inne szczepionki, niebudzące moralnych zastrzeżeń.

W sprawie przyjmowania szczepionek głos zabrał osobiście papież Franciszek, podkreślając, że jest „to opcja etyczna, bo stawką jest zdrowie, własne życie, a także życie innych”.

Opierając się na przytoczonych wypowiedziach, zwracam się do wszystkich duszpasterzy pracujących wśród Polonii o zapoznanie naszych rodaków z wykładnią moralną dotyczącą szczepień przeciwko wirusowi Covid-19, a wszystkich Was, Bracia i Siostry, proszę o odpowiedzialne decyzje służące Waszemu zdrowiu i poprawie sytuacji zdrowotnej   w środowiskach, w których żyjecie. Apeluję także o roztropność w przyjmowaniu do wiadomości informacji niesprawdzonych  i ze źródeł niemających kompetencji do zabierania głosu w tej sprawie.

Serdeczną modlitwą otaczam wszystkich dotkniętych koronawirusem i tych, którzy   się nimi opiekują. Za uzdrowionych dziękuję Bogu, a zmarłych polecam Bożemu miłosierdziu. W dalszym ciągu jednoczmy się w modlitwie o ustanie pandemii!

Na dobre przygotowanie się w okresie Wielkiego Postu do spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym udzielam Wam pasterskiego błogosławieństwa.

Bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej


Rozmowa Gościa Niedzielnego z bioetykiem ks. dr hab. Piotrem Kieniewiczem MIC

Bogumił Łoziński: Watykańska Kongregacja Nauki Wiary, a także Zespół ds. Bioetycznych Episkopatu Polski wydały specjalne dokumenty poświęcone szczepieniom przeciwko COVID-19. Czy wynika z nich, że należy się szczepić?

Ks. dr hab. Kieniewicz: Celem tych dokumentów było wskazanie nie tyle obowiązku szczepienia, lecz wyjaśnienie kwestii jego godziwości. Wskazują one na szerszy kontekst, każą spojrzeć na kwestie szczepień z perspektywy powinności członka społeczności, który ma być odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale także za innych.

Jakie to są powinności?

Jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za to, aby się samemu nie zarazić, ale też by wspomóc społeczeństwo w procesie powstrzymania epidemii, oczywiście w zakresie, który od nas zależy. W tym kontekście istnieje pewien rodzaj moralnego zobowiązania do podjęcia działań, które zatrzymają pandemię.

To jest argument za szczepieniem.

To prawda, ale nie przekłada się to bezpośrednio na obowiązek przyjęcia szczepienia, ponieważ odporność można uzyskać w inny sposób. Większość z tych, którzy przechorowali COVID-19 uzyskuje odporność. Dlatego wpisywanie ich w narrację, że wszyscy bezwzględnie mają się zaszczepić jest błędna, sprzeczna z ludzką godnością i polskim prawem. Na to zwraca też uwagę dokument ekspertów ds. bioetycznych Episkopatu. W ogóle zmuszanie do szczepień to niedopuszczalny szantaż, choć to szerszy problem i na odrębną rozmowę.

Dostępne w Polsce szczepionki przeciwko COVID-19 są wytworzone z wykorzystaniem linii komórkowych z tkanek abortowanych dzieci. Czy Kościół  dopuszczalna korzystanie z tak powstałych szczepionek?

To nie do końca tak. Ludzka linia komórkowa MRC-5 była wykorzystana w procesie testowania szczepionki Pfizera, ale nie w produkcji. Co do wykorzystania tych linii komórkowych Kościół wypowiadał się kilkakrotnie, także we wspomnianych przez pana dwóch dokumentach, zajmując stanowisko, że nie zaciąga winy, kto te szczepionki przyjmuje. Wynika to z faktu, że te dzieci zostały zabite nie po to, aby uzyskać linie komórkowe, więc związek z przestępstwem aborcji jest wyłącznie natury materialnej, a  nie formalnej. Nie zgadzając się na aborcje, Kościół uznaje, że jeśli nie ma realnej alternatywy dla tak wytworzonych szczepionek, a są one potrzebne dla ochrony zdrowia indywidualnego i społecznego, to można je przyjąć. Jednocześnie Kościół podkreśla konieczność podejmowania starań, aby produkować szczepionki bez wykorzystania linii komórkowych pozyskiwanych z ciał dzieci zabitych w wyniku aborcji.

W jaki sposób uzyskano te linie komórkowe?

Linie komórkowe, o których mówimy, są rzeczywiście wyprowadzone z ciał dzieci zabitych w wyniku aborcji, konkretnie chodzi o linię nazwaną MRC-5, która została stworzono w 1966 r. oraz WI-38 uzyskaną w 1960 r. Jednak aborcje nie zostały dokonane po to, aby te linie uzyskać, te dzieci zostały zabite, ponieważ tak chciały ich matki. Koncerny farmaceutyczne niekiedy pozyskują ciała dzieci zabitych w wyniku aborcji w celu wykorzystania materiału biologicznego wolnego od jakichkolwiek zanieczyszczeń. Oczywiście dzieje się to z naruszeniem ludzkiej godności, bo ludzkiego ciała nie można traktować jako zwykły materiał biologiczny, należy się do niego odnosić z szacunkiem.

Jaka jest odpowiedzialność osoby, która odmówiła zaszczepienia się, ale zachorowała i zaraziła kogoś innego, w wyniku czego osoba zarażona umarła?

Jeśli ktoś ma przeciwciała na koronawirusa z racji przechorowania, nie widzę powodu, by dodatkowo wymagać od niego szczepienia. Ponadto Kościół stoi na stanowisku, że człowiek ma prawo odmówić szczepienia, jeśli ma uzasadnione wątpliwości bądź przeciwskazania do szczepień. Nie oznacza to jednak, że może podchodzić do pandemii beztrosko. Jeżeli ktoś w swoim sumieniu rozpoznaje, że nie powinien się szczepić, przyjmuje na siebie obowiązek zadbania o zachowanie reżimu sanitarnego, czyli np. utrzymanie dystansu, przestrzeganie szczególnych zasad higieny, noszenie maseczki itd. Co zaś do odpowiedzialności osoby, która się nie zaszczepiła i w konsekwencji ktoś się od niej zaraził i zmarł, trzeba uwzględnić wiele czynników. Najkrócej to ujmując: odpowiedzialnym jest ten, kto działał nieodpowiedzialnie, ten zaś, który uczciwie przestrzegał reżimu sanitarnego odpowiedzialności nie ponosi.