Duszpasterze

Kapłani pracujący w Parafii

KS. MICHAŁ KOZAK, Proboszcz Parafii  

ur. 27.12.1961 Grudziądz

Całe dzieciństwo i młodość spędziłem w Grudziądzu nad brzegiem mojej ukochanej Wisły. Po maturze wyjechałem na studia techniczne do Bydgoszczy. Po drugim roku w czasie stanu wojennego porzuciłem studia i wstąpiłem do Nowicjatu Zgromadzenia Księży Marianów. Po święceniach pracowałem w Górze Kalwarii jako duszpasterz młodzieży. Później przełożeni skierowali mnie na dalsze studia. Po ich ukończeniu podjąłem posługę Proboszcza w jednej z naszych warszawskich parafii. Przez kilkanaście ostatnich lat przed wyjazdem do Londynu prowadziłem Dom Rekolekcyjny. Mój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu to łowienie ryb w otoczeniu przyrody 🙂 .

KS. WIKTOR GUMIENNY, Przełożony Domu zakonnego

ur. 25.02.1959 Stalowa Wola

Pochodzę ze Stalowej Woli. Od małego dziecka mówiłem, że zostanę księdzem. Po maturze jednak najpierw skończyłem 2 letnie studium zawodowe, później na kolejne dwa lata trafiłem do wojska. Trzy dni po opuszczeniu jednostki zameldowałem się w nowicjacie Marianów. Po studiach w Lublinie i otrzymaniu święceń pracowałem w Skórcu jako katecheta, a później magister nowicjatu. Ostatnie 22 lata spędziłem pod matczynym okiem Matki Boskiej w Jej  Licheńskim Sanktuarium. Stalowa Wola, w której się wychowałem leży nad Sanem i jest otoczona lasami, dlatego wolne chwile lubię spędzać w lesie lub nad wodą.

KS. JAKUB BIERNACKI

ur. 07.02.1986 w Grudziądzu

Wychowałem się w Grudziądzu, gdzie na lekcjach religii w szkole średniej poznałem Księży Marianów. Po maturze wstąpiłem do Zgromadzenia. Święcenia kapłańskie przyjąłem w 2013 roku. Przez pięć lat posługiwałem jako duszpasterz młodzieży w parafii w Górze Kalwarii, gdzie znajduje się grób naszego Ojca Założyciela, św. Stanisława Papczyńskiego.

KS. GRZEGORZ LESZCZYK

ur. 1977 w Brzozowie

Sanok to moje miasto! Jadąc w Bieszczady, będziecie przejeżdżać przez nie. Tam skończyłem szkołę techniczną. Później pracowałem w biurze konstrukcyjnym. Góry i fotografia są moim hobby. Początkowo nie myślałem o kapłaństwie czy zakonie. Gdy Pan Bóg mnie powołał zostawiłem pracę, zaczęte studia, plany o rodzinie i wstąpiłem do Marianów. Zawsze chciałem pracować na misjach, zwłaszcza w Afryce. Stało się to faktem. Zaraz po święceniach pracowałem 9 lat w Rwandzie, a od 2015 r. pracuję w Kamerunie. Obecnie muszę podleczyć nieco zdrowie, by wkrótce powrócić do Kamerunu. 


Image